Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 21 2017

"Pamiętacie bajkę o syrence, która chciała za wszelką cenę poznać świat ludzi? Świat, w którym żyje książę, któremu uratowała życie? To Ariel. A jeśli nie byłaby to syrenka, tylko syren, czy też syrenek? Nie jestem pewien, jak odmienia się to słowo w formie męskiej? Co wtedy? W końcu Ariel to też imię męskie. Czy Ariel oddałby to, co miał według złej czarownicy najpiękniejsze - swój głos i swoje całe dotychczasowe podwodne życie za to, aby choć raz w życiu poczuć piasek pod stopami, aby móc przytulić się do ciepłej skóry Eryka, żyć z nim „długo i szczęśliwie"? Też się nad tym zastanawiałem i od razu przyszło mi na myśl, że przecież w "gejowskim świecie" jest to mniej prawdopodobne niż w tym „heteryckim" – bo w "heteryckim" jest miejsce na taką bajkową miłość. Ale czemu tak pomyślałem? Bo chyba nigdy nie widziałem bajki, w której książę śpiewałby do księcia o miłości, czy też księżniczka do księżniczki. Czy homoseksualna miłość, mogłaby być tą wyśnioną? Mogłaby! Pisząc tekst, inspirowałem się znajomością z pewnym chłopakiem, który pracuje na Madagaskarze jako wolontariusz – zauroczyłem się nim, jego dobrym sercem i niesamowitą energią. No i może nie będzie to "długo i szczęśliwie", ale po co myśleć już o pisaniu zakończenia tej „bajki"? Wbrew pozorom, ludzie coraz więcej mają wspólnego z inną bajką, a mianowicie "Dziewczynką z zapałkami". Odpalamy tych zapałek co nie miara, dla każdego, co chwila, nie starając się rozpalić choć raz prawdziwego ognia, by się ogrzać, rozdajemy po cząstce naszej duszy, aż w końcu umieramy z zimna, sami. Czy naprawdę wolimy takie bajki? Wiem, że od słuchania tych słodkich piosenek w moim wykonaniu, wiele osób zapewne musi trzymać wiadro, w razie nagłego ataku torsji i butelkę z wodą, aby się nie odwodnić podczas odtwarzania. No cóż, tak czuję, więc tak śpiewam Emotikon smile Marzę, aby każdy mógł odnaleźć swojego księcia lub księżniczkę, nieważne z jakiej bajki jest. Nie oczekuję od twórców bajek aby teraz w każdej z nich pojawiał się wątek homoseksualny i wszystko było "poprawne z homolobby". Ale ja już tak mam - myślę i działam. Nagrałem więc piosenkę ze swoim tekstem „Jego głos”, którą w oryginale Eryk śpiewa do Ariel(a), po tym jak budzi się na plaży, na której pozostawił go dzielny syren i jak to w bajkach bywa (i nie tylko), to jedno spotkanie z Ariel(em) zaważa nad wszystkim. Życzę Wszystkim miłego słuchania i pustego wiadra! A jeśli jest już pełne, to proszę już nie słuchać i może wypić coś mocniejszego niż wodę." - Wiktor Korszla
Reposted fromZiomeczek Ziomeczek

October 25 2017

3136 c41b 500

bapouro:

i was looking through medieval drawings of demons the other day and i found the demons that make you gay  

Reposted fromHeydrichMuller HeydrichMuller

December 21 2017

"Pamiętacie bajkę o syrence, która chciała za wszelką cenę poznać świat ludzi? Świat, w którym żyje książę, któremu uratowała życie? To Ariel. A jeśli nie byłaby to syrenka, tylko syren, czy też syrenek? Nie jestem pewien, jak odmienia się to słowo w formie męskiej? Co wtedy? W końcu Ariel to też imię męskie. Czy Ariel oddałby to, co miał według złej czarownicy najpiękniejsze - swój głos i swoje całe dotychczasowe podwodne życie za to, aby choć raz w życiu poczuć piasek pod stopami, aby móc przytulić się do ciepłej skóry Eryka, żyć z nim „długo i szczęśliwie"? Też się nad tym zastanawiałem i od razu przyszło mi na myśl, że przecież w "gejowskim świecie" jest to mniej prawdopodobne niż w tym „heteryckim" – bo w "heteryckim" jest miejsce na taką bajkową miłość. Ale czemu tak pomyślałem? Bo chyba nigdy nie widziałem bajki, w której książę śpiewałby do księcia o miłości, czy też księżniczka do księżniczki. Czy homoseksualna miłość, mogłaby być tą wyśnioną? Mogłaby! Pisząc tekst, inspirowałem się znajomością z pewnym chłopakiem, który pracuje na Madagaskarze jako wolontariusz – zauroczyłem się nim, jego dobrym sercem i niesamowitą energią. No i może nie będzie to "długo i szczęśliwie", ale po co myśleć już o pisaniu zakończenia tej „bajki"? Wbrew pozorom, ludzie coraz więcej mają wspólnego z inną bajką, a mianowicie "Dziewczynką z zapałkami". Odpalamy tych zapałek co nie miara, dla każdego, co chwila, nie starając się rozpalić choć raz prawdziwego ognia, by się ogrzać, rozdajemy po cząstce naszej duszy, aż w końcu umieramy z zimna, sami. Czy naprawdę wolimy takie bajki? Wiem, że od słuchania tych słodkich piosenek w moim wykonaniu, wiele osób zapewne musi trzymać wiadro, w razie nagłego ataku torsji i butelkę z wodą, aby się nie odwodnić podczas odtwarzania. No cóż, tak czuję, więc tak śpiewam Emotikon smile Marzę, aby każdy mógł odnaleźć swojego księcia lub księżniczkę, nieważne z jakiej bajki jest. Nie oczekuję od twórców bajek aby teraz w każdej z nich pojawiał się wątek homoseksualny i wszystko było "poprawne z homolobby". Ale ja już tak mam - myślę i działam. Nagrałem więc piosenkę ze swoim tekstem „Jego głos”, którą w oryginale Eryk śpiewa do Ariel(a), po tym jak budzi się na plaży, na której pozostawił go dzielny syren i jak to w bajkach bywa (i nie tylko), to jedno spotkanie z Ariel(em) zaważa nad wszystkim. Życzę Wszystkim miłego słuchania i pustego wiadra! A jeśli jest już pełne, to proszę już nie słuchać i może wypić coś mocniejszego niż wodę." - Wiktor Korszla
Reposted fromZiomeczek Ziomeczek
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl