Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
"Pamiętacie bajkę o syrence, która chciała za wszelką cenę poznać świat ludzi? Świat, w którym żyje książę, któremu uratowała życie? To Ariel. A jeśli nie byłaby to syrenka, tylko syren, czy też syrenek? Nie jestem pewien, jak odmienia się to słowo w formie męskiej? Co wtedy? W końcu Ariel to też imię męskie. Czy Ariel oddałby to, co miał według złej czarownicy najpiękniejsze - swój głos i swoje całe dotychczasowe podwodne życie za to, aby choć raz w życiu poczuć piasek pod stopami, aby móc przytulić się do ciepłej skóry Eryka, żyć z nim „długo i szczęśliwie"? Też się nad tym zastanawiałem i od razu przyszło mi na myśl, że przecież w "gejowskim świecie" jest to mniej prawdopodobne niż w tym „heteryckim" – bo w "heteryckim" jest miejsce na taką bajkową miłość. Ale czemu tak pomyślałem? Bo chyba nigdy nie widziałem bajki, w której książę śpiewałby do księcia o miłości, czy też księżniczka do księżniczki. Czy homoseksualna miłość, mogłaby być tą wyśnioną? Mogłaby! Pisząc tekst, inspirowałem się znajomością z pewnym chłopakiem, który pracuje na Madagaskarze jako wolontariusz – zauroczyłem się nim, jego dobrym sercem i niesamowitą energią. No i może nie będzie to "długo i szczęśliwie", ale po co myśleć już o pisaniu zakończenia tej „bajki"? Wbrew pozorom, ludzie coraz więcej mają wspólnego z inną bajką, a mianowicie "Dziewczynką z zapałkami". Odpalamy tych zapałek co nie miara, dla każdego, co chwila, nie starając się rozpalić choć raz prawdziwego ognia, by się ogrzać, rozdajemy po cząstce naszej duszy, aż w końcu umieramy z zimna, sami. Czy naprawdę wolimy takie bajki? Wiem, że od słuchania tych słodkich piosenek w moim wykonaniu, wiele osób zapewne musi trzymać wiadro, w razie nagłego ataku torsji i butelkę z wodą, aby się nie odwodnić podczas odtwarzania. No cóż, tak czuję, więc tak śpiewam Emotikon smile Marzę, aby każdy mógł odnaleźć swojego księcia lub księżniczkę, nieważne z jakiej bajki jest. Nie oczekuję od twórców bajek aby teraz w każdej z nich pojawiał się wątek homoseksualny i wszystko było "poprawne z homolobby". Ale ja już tak mam - myślę i działam. Nagrałem więc piosenkę ze swoim tekstem „Jego głos”, którą w oryginale Eryk śpiewa do Ariel(a), po tym jak budzi się na plaży, na której pozostawił go dzielny syren i jak to w bajkach bywa (i nie tylko), to jedno spotkanie z Ariel(em) zaważa nad wszystkim. Życzę Wszystkim miłego słuchania i pustego wiadra! A jeśli jest już pełne, to proszę już nie słuchać i może wypić coś mocniejszego niż wodę." - Wiktor Korszla
Reposted fromZiomeczek Ziomeczek

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl